RakPiersi  >  Aktualności  >  Blog ekspertów

Kategorie


Eksperci


 

Blog ekspertów

Czwartek 26 Lutego 2009, 21:12

ONA MA RAKA - o chorobie, potrzebie komunikacji i o tym, co zechcę przekazać ze swojej praktyki leczenia.

doc. dr hab. n. med. Tadeusz Pieńkowski

Drukuj
Wyślij na adres e-mail
Dodaj swój komentarz
A A A

Rak piersi jako choroba ma złą sławę. Związany z nią mit jest bardziej okrutny niż realna prawda. Zaś prawda jest taka, że diagnoza nie jest wyrokiem a leczenie jest coraz bardziej skuteczne.

Po diagnozie, po przejściu uczucia rozpaczy, wszechogarniającego lęku, gniewu i poczucia krzywdy wśród pacjentek następuje uświadomienie, że trzeba podjąć leczenie.

Niezwykle ważnym aspektem choroby i jej leczenia jest potrzeba dobrej komunikacji z otoczeniem. Niestety, zbyt często społeczny lęk przed rakiem powoduje, że osoby chore otacza pustka. Jakby nie miały one już przed sobą przyszłości a ich czas się skończył w chwili zdiagnozowania choroby.

Ludzie bojąc się raka, boją się też chorych na raka. Niby wszyscy wiedzą, że rak piersi nie jest zakaźny ale pojawia się pytanie: jak z NIĄ rozmawiać? O czym? Przecież ONA MA RAKA.

Warunki w jakich leczymy są trudne. Zatłoczone ambulatorium, klinika pełna pacjentów i personelu. Po jednej stronie białe fartuchy, po drugiej zlęknieni i osamotnieni pacjenci. Obie strony nie znają sie dobrze nawzajem. Do lęku dochodzi samotność.

Każdy lekarz ma własny, indywidualny dystans do swoich pacjentów. Dzięki temu prawo do wyboru lekarza jest tak naprawdę prawem do wyboru człowieka a nie tylko wyboru specjalisty z jego wiedzą. Są lekarze, którzy razem z pacjentem płaczą, są tacy, którzy zachowują kamienną twarz. Nie wierzę jednak, że są lekarze obojętni.

Wkładając biały fartuch nie przestaje się być sobą. Czasem jednak zapominamy, że dla pacjenta biały fartuch to mur, za którym nie ma człowieka - jest wyrocznia i automatyzm. Pacjenci narzekają na złą komunikację z lekarzami i pewnie mają sporo racji.

W drugą stronę też nie jest łatwo. Pacjentka zdenerwowana, nie zapamięta, nie zrozumie, wychodzi z gabinetu smutna, zdenerwowana, zagubiona.

Postawa pacjenta wobec choroby jest dla onkologa ważna. Często pacjent uważa "walkę z rakiem" za swój obowiązek i bohaterstwo. To bohaterstwo utrudnia często radzenie sobie z uczuciami. Mówi się, że onkolog widzi w swojej pracy cierpienie, wiele cierpienia. Czy my jesteśmy dobrze przygotowani do pomocy cierpiącym?

Kiedy rozmawiam z Bliskimi Moich Pacjentek często chcą oni wiedzieć wszystko. A ja nie mówię więcej niż Ona pozwoli, nie powiem nikomu kogo Ona nie ma ochoty informować. To przede wszystkim lekarska tajemnica ale też szacunek do prywatności pacjentki, Jej autonomii i prawa do podejmowania własnych decyzji.

W swoim blogu chciałbym w kolejnych tekstach przedstawić praktyczne aspekty leczenia choroby na tle najnowszych osiągnięć nauki i nowoczesnych metod terapeutycznych. Zechcę podzielić się wiedzą na temat biologii raka piersi, podstawowego znaczenia diagnostyki dla skutecznego leczenia, opowiedzieć o tym, że dzięki nowym zdobyczom naukowym pewne etapy leczenia (chemioterapię) można prowadzić będąc w domu, a nie jak jeszcze do niedawna w szpitalu. Chcę także zwrócić uwagę na to, jak ważne są środki, i na badania naukowe, i badania przesiewowe jak też na nowoczesne metody leczenia, dające lepsze wyniki terapeutyczne i większy
komfort w trakcie leczenia.

Zapraszam do lektury i wierzę, że zamieszczane teksty pomogą kobietom lepiej zrozumieć wszelkie zagadnienia związane z chorobą, jej leczeniem i rehabilitacją. Pomogą także nam, lekarzom, gdyż pacjent, który rozumie sprawy swojej choroby lepiej i efektywniej współpracuje z lekarzem w walce o wyleczenie.

 


autor: doc. dr hab. n. med. Tadeusz Pieńkowski / Kategoria: Ogólne
Zmodyfikowany: 02/26/09, 21:14

Komentarze

Bardzo proszę o słówko na temat raka piersi u mężczyzn, rzadko, bo rzadko /1%/ ale się zdarza. Pan to wie, bo w Pana klinice sie leczę. Panu uwierza, bo jest Pan autorytetem. A niestety zbyt późne dotarcie facetów z tym problemem do lekarza wynika z tego, że nie dopuszczają takiej myśli. A jednak!

Autor: j2003, Dodano: 12.03.2009 21:17,

Krótką informację i kilka filmów video na temat raka piersi u mężczyzn i sposobu samobadania zamieściliśmy w dziale: O chorobie/Dla mężczyzn. Ale pomysł aby te informacje rozszerzyć jak najbardziej słuszny.

Autor: Redakcja, Dodano: 13.03.2009 20:31,

Bardzo podoba mi się taka forma kontaktu z lekarzem. Mam nadziję, że takich spotkań będzie więcej. Tylko niektóre odpowiedzi jak dla mnie były zbyt ogólnikowe....Ale bardzo dziękuję Panu doktorowi że zechciał się tu z nami spotkać. A Administaratora proszę o więcej!!!!Dziekuję i pozdrawiam serdecznie

Autor: Alienor, Dodano: 25.03.2009 16:35,

Czas przeznaczony na Chat jest ograniczony a pytań bardzo dużo. W przyszłości być może warto ograniczyć dyskusję do określonego tematu. ta jednak była pierwsza i z tego powodu miała charakter ogólny. Dziękuję za współudział wszystkich osób, które pytania przesłały i pozdrawiam.

Autor: Redakcja, Dodano: 26.03.2009 00:18,

Dobry wieczór, mam pytanie czy możliwa jest konsultacja wyników po operacji raka piersi zdiagnozowanego jako złośliwy w szpitalu w niemczech. Szukam kontaktu z doc. dr hab. n. med. Tadeuszem Pieńkowskim. Bardzo mi zależy na konsultacji. Czy jest to możliwe. Jeżeli tak proszę o odpowiedź.

Autor: Kaśka, Dodano: 31.03.2009 22:10,

Właśnie mija trzecia rocznica mego życia jak zdiagnozowano u mnie raka piersi.Była ogromna rozpacz,lęk,gniew,poczucie krzywdy.Jestem po operacjach,chemioterapii,radioterapii,leczeniu hormonalnym.Czuję się dobrze,jestem pogodzona z samą sobą i z Bogiem.Już nawet nie boję się śmierci.W ciagu tych trzech lat odeszło tylu moich znajomych ,że nie będę sama ,ponieważ na mnie czekają:):)

Autor: Grażyna, Dodano: 01.04.2009 18:47,

boli mnie czesto lewa piers i mam lekko powiekszone wezly chlonne i obolala piers czy to oznacza ze to rak czy moze to przed miesiaczkom boje sie

Autor: lusia, Dodano: 12.04.2009 00:00,

Dzień Dobry.Cieszę się że trafiłam na taką stronę.Jestem studentką i chcę napisać pracę licencjacką na temat raka piersi.Czy mogę liczyć tu na pomoce naukowe ?oczywiście za opłatnością

Autor: studentka, Dodano: 10.05.2009 13:32,

dlaczego tak mało się udziela psychologicznego wsparcia pacjentkom onkologicznym którym świat odwrócił się do góry nogami po diagnozie , jestem po 2 roku od diagnozy :poród, rak piersi ,chemia , radioterapia, , mastektomia profilaktyczna drugiej piersi teraz torbiel na jajniku, ile można samemu udżwignać nie mając wsparcia ze strony partnera

Autor: bea, Dodano: 25.05.2009 16:30,

loża po tumorektomii bez obrazów podejrzanych w okolicy brodawki sutkowej utkanie CDIS typu drobnobrodawkowego(NG1)przerzuty raka znaleziono w 5/16 węzłach chłonnych pachy bez cech przekraczania torebek. co to jest?

Autor: gocha, Dodano: 27.05.2009 10:26,

witam wiele sie ostatnio słyszy o wirusie HPV .Jakie skutki moze przyniesc w przyszłosci??Nie dawno znalazlam strone www.indonal.pl prezentowany tam preparat Indonal ma byc skuteczny z tym wirusem co pan na to????

Autor: monia, Dodano: 02.06.2009 11:58,

Polskie szpitale to obraz rozpaczy, no chyba, ze ma sie to szczescie i trafi na "normalnego" lekarza, nie oczekuje, ze bedzie ze mna plakal, czy trzymal mnie za reke, ale odpowie na kazde nawet najglupsze pytanie i nie potraktuje mnie jak kawal miesa, tylko jak zywa, myslaca istote.

Autor: ewa, Dodano: 26.06.2009 02:16,

A ja,jako długoletnia pacjentka Pańskiej Kliniki,mam tylko jedno marzenie, żeby zatrudniał Pan więcej takich lekarzy jak dr.Lemańska,która jest w opinii pacjentek nie tylko wspaniałym lekarzem,ale przede wszystkim cudownym ,pełnym zrozumienia dla Nas człowiekiem.Zawsze punktualna,uśmiechnięta i pacjent nie jest dla niej obowiązkiem,ale chorym człowiekiem, któremu zawsze służy pomocą i dobrym słowem.Z Panią Anią tworzą tandem nie do pobicia!!!!!!

Autor: Pacjentka, Dodano: 13.08.2009 21:17,

Dr Lemanska jest lekarzem z powołania, ona widzi w chorym człowieka, nigdy się nie denerwuje zawsze wytlumaczy i wspoczuje do tego zawsze jest miła i uśmiechnieta to wzor lekarza, oby takich więcejZuzia

Autor: Gość, Dodano: 17.09.2009 18:24,

Pytanie odnośnie raka u mężczyzn.Jak go można wykryć?Aktualnie od kilku dni boli mnie lewa pierś pod sutkiem i nie jestem pewien czy to jest właśnie nowotwór,czy po prostu źle sypiam i ręką jakoś gniotłem ją, przez co mnie teraz boli,jak naciskam to czuję ból.Czy to może być guz,czy po prostu jakieś odciśnięcie i jeżeli między obiema piersiami nie widzę znacznej różnicy,czy mam powód do zmartwień?Mam 21lat i stresuję się myślą że mogę mieć w tym wieku raka.

Autor: Nieobeznany, Dodano: 04.10.2009 00:26,

Nie zastanawiaj się tylko idź do lekarza /moze najpierw do rodzinnego/. Ja w ten sposób wykryłem i od sześci lat jestem leczony /operacja, radioterapia, chemioterapia/ teraz łykam proszki i żyję / i pracuję/ Pozdrawiam.

Autor: j2003, Dodano: 07.10.2009 19:50,

Właśnie dzisiaj byłem u lekarza rodzinnego i powiedziała mi iż to tylko mięsień bodajże mnie tak boli. Stwierdziła, że to tylko chyba mięsień w tym miejscu urósł czy coś takiego, dokładnie nie pamiętam i mam przykładać w tym miejscu wacik z jakimś roztworem jaki mi przepisała "Apo-nepro" czy jakoś tak. Dzięki j2003 za odp. choć przeczytałem ją dopiero teraz ;)

Autor: Nieobeznany, Dodano: 08.10.2009 01:33,

ja jusz jestem po operaci raka piersi 3 rok i jak narazie wszystko jest okej czuje sie sfietnie.a to dzieki lekarzom z szpitala mswia w katowicach takiego personelu ze swieczkom czeba szukac pozdrawiam.

Autor: grazyna, Dodano: 13.12.2009 08:49,

czy ktoś może pomóc mi pokierowac gdzie jest najlepiej się leczyc ??stwierdzono u mnie nowotwór złośliwy piersi . Bardzo się boje

Autor: Aga, Dodano: 17.12.2009 22:43,

Bardzo proszę o pomoc moja mama ma raka piersi i przerzut do węzlów chłonnych ale choruje na malopłytkowość. jak się leczy takie przypadki. Będę wdzięczna za każdą radę.

Autor: pata, Dodano: 12.02.2010 13:35,

To jest wynik mojej teściowej z USG piersi: hypoechogeniczne ognisko lite o nieostrych granicach o wym. ok 16x17x12 mm otoczone odczynem desmoplastycznym Birads 4, w. chłonny o obniżonej echogeniczności o śr. ok. 6 mm, podejrzany. Gdybym mogła uzyskać jakieś informacje na ten temat. Teściowa ma 77 lat.

Autor: anag, Dodano: 03.03.2010 14:33,

It sounds like you're creating problems yourself by trying to solve this issue instead of looking at why their is a problem in the first place.

Autor: jackson, Dodano: 05.03.2010 20:59,

mam bardzo ważne pytanie i proszę o szybką odpowiedź... czy jest możliwe to, żeby szesnastolatka miała raka piersi..?

Autor: skazananabluesa, Dodano: 11.01.2012 19:58,

witam wszystkich u mojej mamy zdjagnozwoano raka piersi,ale niestety na zabieg w Gliwicach musiala by czekac 2 miesiace to za dlugo czy mozecie pomoc i napisac opinie o szpitalach w okolicach Katowic np. Dabrowa , Sosnowiec itd. bede Bardzo wdzieczny pozdrawiam

Autor: brendon, Dodano: 17.01.2012 14:53,

komentarz

podpis


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Login
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
PoradyVideo
VideoPorady